Pietrelcina to rodzinna miejscowość Ojca Pio, 13 maja 2002 roku na mocy dekretu prezydenta Włoch otrzymała tytuł miasta (citta). Pietrelcina położona jest w regionie Kampania, w prowincji Benevento. Powierzchnia to 28 km2, liczba ludności 3.028 mieszkańców. Współrzędne geograficzne: 41°12‘N 14°51‘E. Nazwa „Pietrelcina” (co w lokalnym dialekcie oznacza „mały kamyk”) wywodzi się od zamku wzniesionego na skale i otoczonego wysokim murem. Inni – zwolennicy legend – nazwę wywodzą od imienia mitycznej wróżki Elginii, która na swoją siedzibę (Pietra Elginia) miała obrać wysokie skały nad rzeką Tamaro.

Pietrelcina leży na wysokości 351 m. n.p.m., nad Tamaro, prawym dopływem rzeki Calore, w rejonie Benewentu. Początki miejscowości sięgają czasów przedchrześcijańskich, co poświadczają wyniki prac archeologicznych. Najstarszą częścią miasta jest niewielka dzielnica „Rione Castello”, w której urodził się późniejszy Święty. Obecnie miasto liczy około czterech tysięcy mieszkańców, którzy przybywających ujmują serdecznością i życzliwością. Podobnie jak ich święty Krajan należą do pracowitych i bardzo pobożnych.
Do najczęściej odwiedzanych zabytków należą oczywiście miejsca związane z Ojcem Pio: jego dom rodzinny i pomieszczenia kuchenne, dom Michele Forgione – brata Stygmatyka, wieżyczka (torretta) i kościoły: Świętej Anny (w którym Ojciec Pio został ochrzczony) i parafialny Matki Bożej Anielskiej oraz kompleks kapucyńskich zabudowań klasztornych z kościołem, muzeum i domem pielgrzyma. Na uwagę zasługuje również znajdujący się około pół godziny drogi od domu rodzinnego Ojca Pio płaskowyż zwany Piana Romana, gdzie można zwiedzić należący niegdyś do rodziny Forgione budynek gospodarczy (la masseria) i pole uprawne, na którym w 1958 roku wybudowano kaplicę pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu. W jej wnętrzu znajduje się pień wiązu – świadka stygmatyzacji i wielu mistycznych przeżyć Ojca Pio.

Pietrelcina - Tu narodził się Ojciec Pio
W rodzinnym mieście Ojca Pio nie ma tandetnych sklepików, krzykliwych tłumów i egzaltowanych pątników. Każdy z pielgrzymów odwiedzających Pietrelcinę urzeczony jest panującymi tam: spokojem, ciszą, prostotą toczącego się na podwórkach i w bramach codziennego życia, atmosferą życzliwości i ciepłem mieszkańców. Życie biegnie tu znacznie wolniej niż w innych miejscowościach południowych Włoch.
![]()
Pietrelcina
Ojciec Pio bardzo kochał swoją rodzinną miejscowość. Chętnie spotykał się z rodakami, którzy przybywali do San Giovanni Rotondo, pytał o znajomych, wydarzenia, codzienne życie. Mimo że ponad 50 lat przebywał w San Giovanni Rotondo, często powtarzał, że wspomina „każdy kamień” w Pietrelcinie, że swoją rodzinną miejscowość „całą nosi w swoim sercu” – jak napisał (22 XII 1926 roku) w liście do swego brata Michele.
Jeden z biografów Ojca Pio, Francesco M. Valiante, napisał o nim: Wśród zaułków i domów Pietrelciny niebo otworzyło wspaniałe sanktuarium. W małej miejscowości, w centrum regionu Benevento, czas jakby się zatrzymał. Pośród uliczek i kamiennych budowli średniowiecznego miasteczka radość przynosi klimat tamtych lat z końca wieku, gdy mały Franciszek Forgione kształtował swoje proste, rodzinne życie w wiejskim środowisku.
Pietrelcina - Piana Romana - Kościół parafialny NMP - Kościół św. Anny
Pietrelcina liczy dziś zaledwie trzy tysiące mieszkańców, o tysiąc mniej niż w czasach, gdy żył Francesco Forgione, później znany światu jako Ojciec Pio. Do tego niewielkiego miasteczka, położonego 11 km na północny-wschód od Benewentu, każdego roku przyjeżdża ponad milion turystów. Zwykle zaglądają tu na kilka godzin, by zobaczyć dom rodzinny Świętego, kościół, w którym został ochrzczony, „wieżyczkę”, gdzie spędzał wiele godzin na nauce, kościół parafialny, w którym przez sześć lat po święceniach pełnił kapłańską posługę, izdebkę, która była świadkiem wielu jego mistycznych przeżyć i diabolicznych pokuszeń, drzewo na Piana Romana, pod którym otrzymał pierwsze, niewidzialne stygmaty, muzeum przy klasztorze kapucynów. Praktycznie wszędzie można tu dojść na piechotę, także na Piana Romana. Wystarczy jeden dzień.
Plac Zwiastowania. Każdy przybysz w Pietrelcinie pierwsze kroki kieruje na Piazza Santissima Annunziata (Plac Zwiastowania). Tu bowiem krzyżują się cztery główne ulice, biegnące z czterech stron świata: Corso Padre Pio (południe), Via Roma (zachód), Via San Paolo (północ) i Via prof. Masone (wschód).

To centrum miasta. Tak samo było w czasach, gdy ulicami Pietrelciny biegał Francesco Forgione. Tutaj z samego rana zbierali się „braccianti”, najbiedniejsi mieszkańcy, nie posiadający własnej ziemi, i czekali, aż ktoś najmie ich do pracy. Grazio Forgione, tato przyszłego Świętego, kilka razy w roku zabierał stąd na Piana Romana dwóch, trzech robotników. Był drobnym właścicielem – nie bogatym, nie biednym – na co dzień zajmował się swoim gospodarstwem sam, z pomocą żony i synów.
Na Piazza Santissima Annunziata znajdował się jeden z pierwszych publicznych kranów, tak charakterystycznych dla gorących włoskich miast. Na początku XX wieku w górnej, północnej części Pietrelciny wybudowano zbiornik gromadzący źródlaną wodę, którą dalej gminnym wodociągiem doprowadzono do kilku kranów przy niektórych ulicach i placach.
Podczas odpustu ku czci Madonny Wolności – patronki Pietrelciny – chłopi i ziemianie z całej okolicy zwozili na ten plac plony na przystrojonych wozach, z których wybierano najładniejszy. Grała orkiestra wojskowa, występowały zespoły ludowe i amatorski teatrzyk. Na linie rozciągniętej nad placem, od drzewa do jednej z kamienic, chodził linoskoczek przebrany za anioła i rozsypywał na zebranych płatki kwiatów. Organizowano wyścigi konne, konkurs przeciągania liny, rzuty do celu i inne zawody sportowe.
Ojciec Pio patronkę miasta nazywał czule „Naszą kochaną Panienką” (Madonnella nostra) i darzył wielką czcią. Z tęsknotą wspominał czas, gdy jako dziecko, a potem młody kapłan uczestniczył w procesji z cudowną figurą po ulicach miasta. Były to takie włoskie dożynki, w pierwszą niedzielę sierpnia. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa, a sierpień to dla włoskiego rolnika miesiąc kończący jeden sezon prac polowych i zaczynający następny. Dziękowano więc Bogu za zbiory i proszono o kolejny obfity plon.

Kościół Matki Bożej Anielskiej. Przy Placu Zwiastowania wznosi się kościół pw. Matki Bożej Anielskiej, z charakterystyczną wieżą zwieńczoną metalowym kurem wpatrzonym na wschód. Świątynia została wybudowana niedługo po wielkim trzęsieniu ziemi, które 1688 roku nawiedziło południowe Włochy. W 1843 roku erygowano przy niej parafię, ale aż do 1908 roku funkcję tę pełnił kościół pw. Świętej Anny. Konsekracja świątyni miała miejsce w 1701 roku, a dokonał jej kard. Orsini. W następnych latach była sukcesywnie rozbudowywana i upiększana.
Mówi się, że to kościół dzieciństwa Ojca Pio, co nie do końca zgodne jest z
prawdą. Gdy mały Francesco się urodził, kościół parafialny przebudowywano i
przez wiele lat był nieczynny. Otwierano go wprawdzie z okazji wielkich
uroczystości, gdyż pozostałe kościoły nie pomieściłyby wszystkich wiernych, ale
na co dzień funkcję parafii przejął mały kościółek Świętej Anny, znajdujący się
w dzielnicy zamkowej (Rione Castello).
Kościół Matki Bożej Anielskiej można natomiast nazwać pierwszą świątynią Ojca Pio – kapłana. Gdy po święceniach kapłańskich z powodu choroby mieszkał w rodzinnym domu, w tym kościele odprawiał Msze Święte, udzielał sakramentów i długie godziny spędzał na modlitwie.
W miejscu obecnego okazałego kościoła stał kiedyś mniejszy, siedemnastowieczny kościółek pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Obok niego znajdował się niewielki szpital i cmentarz. Ponieważ parafia w Pietrelcinie nosiła wezwanie Matki Bożej Anielskiej, gdy w 1849 roku przenoszono jej siedzibę z Rione Castello do tego kościoła, dokonano też zmiany patronów obu kościołów – św. Anny i Matki Bożej Anielskiej. Szybko jednak się okazało, że również nowa siedziba parafii nie jest w stanie pomieścić wszystkich wiernych, zwłaszcza podczas wielkich uroczystości. Proboszcz, Nicola De Tommassi podjął więc w 1880 roku decyzję o rozbudowie świątyni. Dzieła dokończył dopiero jego drugi następca, don Salvatore Pannullo. Uroczyste poświęcenie kościoła nastąpiło w 1904 roku, a więc już po wyjeździe Francesca Forgione do nowicjatu.