- Zmień rozmiar tekstu:



Odszedł Jerzy Kluger, przyjaciel Karola Wojtyły z czasów młodości
W Rzymie 31 grudnia w wieku 90 lat zmarł Jerzy Kluger - przyjaciel Jana Pawła
II z czasów wadowickiej młodości.
O przyjaźni, nawiązanej w szkole podstawowej w Wadowicach na przełomie lat 20.
i 30. ub. w., polski papież opowiedział w wydanym w 1994 roku wywiadzie-rzece
"Przekroczyć próg nadziei". Przyznał, że to wzajemne poznanie obu
światów - katolickiego i żydowskiego - było także jego osobistym doświadczeniem
w najwcześniejszych latach życia.
Gdy w kwietniu 1986 roku Jan Paweł II jako pierwszy papież w dziejach odwiedził
rzymską synagogę, wyznał, że dla niego nie była to pierwsza wizyta w żydowskiej
świątyni. Opowiedział, że w 1936 roku w Wadowicach ojciec Jerzego, Wilhelm
Kluger, zaprosił do synagogi na koncert pieśni religijnych kilku przyjaciół, a
wśród nich i jego jako kolegę syna. Wojna rozdzieliła obu przyjaciół na ponad
ćwierć wieku. Karol Wojtyła był w Krakowie, a jego żydowski kolega uciekł z
ojcem przez Kraków na wschód; trafili do Lwowa. Po zajęciu Lwowa przez ZSRR
trafili do łagru. Pracowali tam przy wyrębie tajgi, a po układzie
Sikorski-Majski Jerzy Kluger dostał się do armii Andersa. Jerzy Kluger został
skierowany do Uzbekistanu. Kolejny etap jego wojennej wędrówki to Egipt i Irak,
wreszcie Włochy i bitwa o Monte Cassino, gdzie walczył jako plutonowy
podchorąży.
Po wojnie w 1952 roku na stałe osiadł w Rzymie. W listopadzie 1965 roku
przeczytał notatkę z gazety, w której mowa była o uczestniczącym w Soborze
Watykańskim II arcybiskupie z Krakowa Karolu Wojtyle.
Wtedy Kluger przyznał, że od wyjazdu z Polski nie miał żadnych wiadomości o
swym przyjacielu. Zadzwonił do kościelnego Instytutu Polskiego w Wiecznym
Mieście, gdzie zatrzymał się Wojtyła. Spotkali się jeszcze tego samego
wieczora, w siedzibie Instytutu. Gdy Kluger zwrócił się do arcybiskupa
"Ekscelencjo", usłyszał: "Mów do mnie Lolek, jak zawsze".
Potem spotykali się już regularnie. Rozmawiali do późna przy kolacjach,
wspominali lata szkolne.
Ostatni raz Jerzy Kluger widział się z Janem Pawłem II na kilka dni przed jego
śmiercią w 2005 roku.
W marcu 2006 roku Jerzy Kluger wspólnie z burmistrz Ewą Filipiak wzięli udział
w uroczystym podpisaniu porozumienia ("gemelagio") pomiędzy
Wadowicami, a włoskim miastem San Giovanni Rotondo, a 27 maja 2006 roku Jerzy
Kluger przyjechał do Wadowic na spotkanie papieżem Benedyktem XVI.