1. Wadowice
  2. Jan Paweł II
  3. Urząd
  1. Zmień rozmiar tekstu:

2002 IV wizyta Jana Pawła II  w Wadowicach – przelot nad Wadowicami

 

Od samego rana 19 sierpnia 2002 r. na wadowickim rynku zbierali się ludzie wierząc że Ojciec Święty Jan Paweł II nie wyjedzie z kraju bez pożegnania z Wadowicami. Oficjalnie nie było w planie wizyty Papieża w Jego Rodzinnym Mieście, ale przecież był w pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej, a to tylko kilkanaście kilometrów…

Na rynek przybyły chóry „Schola Opoka” pod kierownictwem państwa Wajdzików, oraz „Wadowice” pod dyrekcją Pawła Jarosza.

„W ciągu niespełna godziny rozdaliśmy około 5 tys. biało – żółtych chust, żeby wadowiczanie mogli pozdrowić Papieża. To było niesamowite uczucie, gdy papieski helikopter kilkakrotnie nawracał i był zaledwie kilkaset metrów nad nami, aby Ojciec Święty mógł zobaczyć swoje miasto i jego mieszkańców”.

Stanisław Kotarba – Przebudzenie nr 8-9/2002

            Gdy kończył o się spotkanie Ojca Świętego Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej na wadowickim rynku było już ok. 10 tys. mieszkańców. Ludzie pod kierownictwem wikarego papieskiej bazyliki ks. Jana Jarco śpiewali, modlili się, machali żółto białymi chustami. Na rynku powstał napis: „Kochamy Cię Ojcze Święty”. Ojcowie Karmelici ułożyli widoczny z dala napis: „Karmelici pozdrawiają Ojca Świętego”

I wreszcie doczekali się. Z dala słychać było warkot silników papieskiego śmigłowca. Wreszcie pokazał się nad rynkiem biały helikopter z Ojcem Świętym na pokładzie.

Na rynku wybuchła euforia. Tysiące rąk wzniosło się w górę, tysiące chusteczek zamigotało w blaskach słońca papieskimi barwami. Z tysiąca gardeł wyrwał się okrzyk.

Śmigłowiec zatoczył koło.

Ludzie coraz głośniej wołali Papieża niczym na pamiętnym spotkaniu w 1999 roku.

Śmigłowiec zatoczył drugie koło.

Przybyli z żalem zaczęli żegnać Jana Pawła II, a tymczasem warkot silników znów zaczął narastać – trzeci raz Ojciec Święty przeleciał nad rynkiem. W międzyczasie dotarł telegram pokładu papieskiego śmigłowca. Odczytał go proboszcz wadowickiej bazyliki ks. infułat Jakub Gil. Przybyli mieszkańcy wpadli w euforię. Bili brawo, machali chustami. Krzyczeli „Niech żyje Papież”. Burmistrz Wadowic Pani Ewa Filipiak zaintonowała „Sto lat”, które gromkim głosem podjęli zgromadzeni.

 

 

Kronika filmowa

Galeria

Szukaj

Projekt i program Interhead.pl