1. Wadowice
  2. Jan Paweł II
  3. Urząd
  1. Zmień rozmiar tekstu:

MAGISTRAT  - DAWNA SZKOŁA POWSZECHNA

 

 

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy dołożyli starań, aby to spotkanie mogło się odbyć. Wdzięczny jestem władzom powiatowym i miejskim Wadowic oraz okolicznych gmin, które z wielkim zaangażowaniem wspierały wysiłki mieszkańców .

Jan Paweł II

 

Początki zorganizowanego szkolnictwa na terenie Wadowic sięgają XVI w. nauczyciel w ówczesnej szkole miał prawo pobierać tytułem wynagrodzenia 2 grosze od mieszczan, oraz 1 grosz od chałupników. Jednym z mecenasów szkolnictwa i szpitala był wadowiczanin, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie - Marcin Kępka Wadowita, który w testamencie w 1641 roku zapisał pewne kwoty na te cele.

W okresie zaborów, wkrótce po przeniesieniu stolicy cyrkułu do Wadowic otwarto w 1821 roku Szkołę Główną Obwodową, w której od 1866 r. prowadzono zajęcia w języku polskim.

Budynek magistratu powstał w 1846 r. i był w swej historii  siedzibą władz miejskich i powiatowych, szkoły obwodowej i powszechnej  a od 1975 r. jest siedzibą władz miasta i gminy.

W 1996 r. w 50. rocznicę święceń kapłańskich wmurowano na budynku koło wejścia tablicę z napisem: W tym budynku przed II Wojną Światową mieściła się szkoła podstawowa w której w latach 1926 1930 pobierał nauki Karol Wojtyła Papież Jan Paweł II. Przez cztery lata uzyskał wszystkie oceny bardzo dobre na koniec roku.

Teraz Wadowice mają Panią Burmistrz, za moich czasów był Pan Burmistrz Teofil Kluck

                                                                                 Jan Paweł II

 

 

 

WADOWICKA ALMA MATER

 

Dziękuję Wadowicom za te szkoły, z których tak wiele zaczerpnąłem światła: naprzód podstawową, a potem to znakomite wadowickie gimnazjum im. Marcina Wadowity.

Jan Paweł II

 

Początki dzisiejszego Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity sięgają roku 1866. W tym roku władze cesarskie zliberalizowały politykę wobec Galicji. Najpierw powstało niższe gimnazjum humanistyczne przekształcone w 1870 r. na wyższe ośmioletnie gimnazjum. W 1875 r. gimnazjum przenosi się do nowo wybudowanego budynku przy ul. Mickiewicza. Obecnie przed budynkiem znajduje się pomnik Emila Zegadłowicza, a nad wejściem maksyma rzymskiego poety Albiusa Tibullusa: (w tłumaczeniu) “To co czyste podoba się Najwyższemu, przychodźcie w szacie czystej i rękoma czystymi czerpie wodę ze źródła”.

Do tego gimnazjum w latach 1930-38 chodził Karol Wojtyła. Był wyjątkowym uczuciem. Przez osiem lat uzyskał prawie same oceny bardzo dobre, cztery oceny dobre, w dwóch wypadkach dopisano do ocen bardzo dobrych - “ze szczególnym zamiłowaniem”. Już w II klasie został wybrany sołtysem klasowym. Wstąpił do sodalicji mariańskiej, której był prezesem dwa lata, uczestniczył w pracach “Sokoła”

Kiedy byliśmy w piątej gimnazjalnej graliśmy “Antygonę” Sofoklesa. Antygona - Halina, Ismena - Kazia, mój Boże. A ja grałem Hajmona. “O ukochana siostro ma Ismeno, czy ty nie widzisz, że z klęsk Edypowych żadnej na świecie los nam nie oszczędza?”. Pamiętam do dziś.

Jan Paweł II

 

KLASZTOR  OO. KARMELITÓW BOSYCH

SANKTUARIUM ŚW. JÓZEFA

 

Do Wadowic oo. Karmelici przywędrowali w 1892 r. Był wśród nich św. Rafał Kalinowski. Obecny klasztor “Na Górce” został wybudowany w latach 1897- 1899 i obejmuje on zespół: Kościół, klasztor, oraz nowo powstały dom pielgrzyma. Kościół p.w. św. Józefa jest budowlą neoromańską, trzynawową. W centralnym punkcie umieszczono ołtarz główny wykonany w Tyrolu, z obrazem św. Józefa. Słynny obraz Matki Bożej Szkaplerznej umieszczono w ołtarzu w lewej nawie Kościoła. W prawej nawie znajduje się ołtarz poświęcony św. Rafałowi Kalinowskiemu. Do zwiedzania jest udostępniona cela św. Rafała. Przy klasztorze działało niższe seminarium duchowne i prywatne gimnazjum zatrudniające wielu znanych nauczycieli. Prefektem seminarium w latach 1920-30 był bł. Alfons Maria Mazurek późniejszy przeor  klasztoru w Czernej zamordowany przez Niemców w 1944 r. Karol Wojtyła bardzo lubił chodzić do klasztoru “Na Górce” Tutaj otrzymał po pierwszej komunii św. szkaplerz  od o. Sebastiana który towarzyszył w życiu. W 2004 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przekazał dla św. Józefa swój pierścień. Pierścień ten został zamocowany na palcu św. Józefa i widnieje na obrazie w ołtarzu głównym, a kościół został podniesiony do rangi Sanktuarium.

W sposób szczególny pragnę pozdrowić ojców Karmelitów Bosych z wadowickiej Górki. Spotykamy się bowiem w wyjątkowej okoliczności: w tym roku, 27 sierpnia, przypada setna rocznica konsekracji kościoła p.w. św. Józefa przy klasztorze ufundowanym przez św. Rafała Kalinowskiego. Jak za lat młodzieńczych, chłopięcych wędruję w duchu do tego miejsca szczególnego kultu Matki Bożej Szkaplerznej, które wywierało tak wielki wpływ na duchowość Ziemi Wadowickiej. Sam wyniosłem z tego miejsca wiele łask za które dziś Bogu dziękuję. A szkaplerz do dzisiaj noszę, tak jak go przyjąłem u Karmelitów na Górce, mając kilkanaście lat. Cieszę się, że dane mi było beatyfikować... bł. o. Alfonsa Marię Mazurka, który był wychowankiem, a potem zasłużonym wychowawcą w przyklasztornym Niższym Seminarium. Z pewnością miałem sposobność zetknąć się osobiście z tym światkiem Chrystusa, który w 1944r. jako przeor klasztoru w Czernej, przypieczętował swoją wierność Bogu męczeńską śmiercią. Ze czcią klękam u jego relikwii, które spoczywają właśnie w kościele św. Józefa, i dziękuję Bogu za dar życia ,męczeństwa i świętości tego wielkiego zakonnika.   

Jan Paweł II

 

 

 

KLASZTOR  SIÓSTR  NAZARETANEK

 

Tam chodziłem jeszcze do ochronki.

Jan Paweł II

Do Wadowic Siostry Nazaretanki przybyły w 1894 r. i rozpoczęły działalność w bardzo trudnych warunkach. Jak podają kroniki: W lichym mieszkaniu, które stało się domem Sióstr woda  zamarzała w naczyniach. Przełożona często nie miała grosza na chleb. Na początek Siostry prowadziły przedszkole, później po ukończeniu rozpoczętej w 1905r. budowy nowego budynku otwarły szkołę krawiecką dla dziewcząt. W okresie międzywojennym przy klasztorze istniała ochronka do której chodził Karol Wojtyła. Po zamknięciu szkoły w 1956r. przez władze państwowe rozpoczęły działalność opiekuńczą nad dziećmi niepełnosprawnymi.

Obecnie Siostry Nazaretanki opiekują się obydwoma kościołami parafialnymi, oraz Domem Rodzinnym Jana Pawła II. Nadal jak przed laty prowadzą ochronkę na której widnieje tablica upamiętniająca jej wielkiego wychowanka Karola Wojtyłę.

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie siostry zakonne, które tu widzę. Za moich czasów były tylko Nazaretanki; nawet tam zachodziłem w takim wieku, kiedy się jeszcze o człowieku mówi maluch.

Jan Paweł II

 

KOŚCIÓŁ WOTYWNY P.W. ŚW. PIOTRA APOSTOŁA

 

„Błogosławiony bądź Piotrze w tej nowej świątyni”

Jan Paweł II

 

Kościół p.w. św. Piotra Apostoła wybudowano jako wotum dziękczynne za wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową oraz za ocalenie życia Ojca Świętego w zamachu jakiego dokonał turecki terrorysta Mehmet Ali Agca 13 maja 1981r. na placu św. Piotra. Projekt opracował zespół architektów z Politechniki Krakowskiej pod kierownictwem prof. Przemysława Szafera. Łączy on w sobie styl barokowy i odwołuje się do rzymskiej Bazyliki św. Piotra nawiązując do rzymskich łuków triumfalnych. Budowa rozpoczęta w 1984r. została uwieńczona  konsekracją 14.08.1991r., której dokonał Papież Jan Paweł  II.

To zaś duchowe budowanie znalazło swój  zewnętrzny wyraz w sakralnej budowli, którą wznieśliście w tej części miasta Wadowic, aby służyła Waszej nowej wspólnocie jako miejsce obcowania z Bogiem. Tak jak dotąd wielu pokoleniom służyła dawna budowla sakralna w centrum miasta, tak teraz zaczyna służyć ta nowa budowla, nowy kościół parafialny. Wyrażam wdzięczność wszystkim, którzy wespół z Waszym Duszpasterzem, ks. Michałem Piaskiem przyłożyli rękę do tego dzieła. Nowy kościół wpisuje się w panoramę starych Wadowic od strony Skawy i pierwszych wzniesień Beskidu.

Jan Paweł II

 

Przed kościołem ustawiono pomnik Jana Pawła II włoskiego artysty Luciano Minguzzi. Obok kościoła Kaplica konsekrowana w1986r. przez ks. kardynała Franciszka Macharskigo, z drugiej strony dzwonnica z trzema dzwonami nazwanymi – Jan Paweł I, Jan Paweł II i św. Piotr - darem miasta rodzinnego Jana Pawła I – Vittorio Veneto. Całość przytulona do stoków Beskidu Małego- od tyłu wygląda jak szałas przycupnięty na zboczach górskich. Na tymże zboczu gospodarz – ks. dziekan Tadeusz Kasperek urządził miejsce odpoczynku i aktywnej rekreacji.  Wnętrze kościoła w centralnym miejscu zajmuje ołtarz główny z kopią fresku Perugina z Kaplicy Sykstyńskiej. Ołtarz w kształcie rzutu poziomego bazyliki św. Piotra wykonany czerwonego marmuru położono na tle płyt z białego marmuru. Z ołtarza spływają dwie wstęgi czerwonego marmuru symbolizujące “strużki krwi” Ojca Świętego przelane podczas zamachu – tworząc kształt placu św. Piotra w Watykanie. W miejscu symbolizującym miejsce zamachu wmurowano tablicę z datą. W świątyni znajdują się dwa ołtarze boczne – Miłosierdzia Bożego oraz otaczany szczególną czcią - o czym świadczą liczne wota dziękczynne - Matki Boskiej Fatimskiej.

Tyle lat minęło od czasu, gdy wyszedłem z Wadowic. Zawsze jednak wracam do tego miasta z poczuciem, że jestem tu oczekiwany jak w rodzinnym domu...

Wiadomo, jak wiele dla rozwoju ludzkiej osobowości i charakteru znaczą pierwsze lata życia, lata dziecięce a potem młodzieńcze. Te właśnie lata łączą się dla mnie nierozerwalnie z Wadowicami z tym miastem, które nosiło wówczas dumny herb “Królewskie, wolne miasto Wadowice” A także z tą okolicą z rzeką Skawą z pasmami Beskidów.

Jan Paweł II

 

BUDYNEK SOKOŁA

 

Pod koniec XIX w i na początku XX w. powstają liczne organizacje o charakterze patriotycznym, intelektualnym, sportowym, artystycznym, turystycznym. W 1894 wybudowano „sokolnię”, czyli siedzibę Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Jest to dzisiejszy budynek Wadowickiego Centrum Kultury niestety w mocno zmienionej formie. W latach 50. zburzono piętro wraz ze stylową nadbudówką, a budynek otrzymał obecny kształt. Oryginalnie zostały zachowane pomieszczenia parteru – zwieńczone łukami wejścia. „Sokół” był organizacją o charakterze sportowo kulturalnym, był szczególnym miejscem wychowania patriotycznego w okresie zaborów. Szkolenia przeszło tam wielu młodych ludzi. Chlubą był członek sekcji gimnastycznej, olimpijczyk Zenon Kęcki, po wojnie nauczyciel w Zespole Szkół Mechanicznych w Gorzeniu.  W pracach „Sokoła” brał udział Karol Wojtyła. Występował on na scenie jako aktor.

Z gimnazjum chodziło się do “Sokoła” na gimnastykę. Chodziło się także do “Sokoła” na przedstawienia. Wspominam moich kolegów i koleżanki z Wadowic Halinę Królikiewiczównę -Kwiatkowską. Wspominam też Zbyszka Siłkowskiego, nieżyjącego. Wiele wspomnień.

Jan Paweł II

 

 

CUKIERNIA KAROLA HAGENHUBERA

 

W 1936 r. przybywa do Wadowic wiedeńczyk, cukiernik pochodzenia żydowskiego Karol Hagenhuber. Wynajmuje on lokal od znanej rodziny Lisków, gdzie urządza modny lokal do którego chętnie przybywała wadowicka inteligencja. Cukiernia znajdowała się na rogu Rynku i ul. Mickiewicza – dzisiaj Kredyt Bank i Deep.

Podczas słynnej rozmowy z mieszkańcami w 1999 r. padają z ust Papieża, bodajże najsłynniejsze słowa: „Po maturze poszliśmy na kremówki” uśmiech papieża – i… Wadowice stały się zagłębiem kremówkowym. Turysta, pielgrzym przybywając do Wadowic nie ma prawa ominąć cukierni z kremówkami. Tenże człowiek pyta gdzie są te prawdziwe kremówki na które poszedł Lolek po maturze. Niestety odpowiedź jest mało satysfakcjonująca – owa cukiernia już nie istnieje.

Szczególne zainteresowanie przybyszów wzbudza ów słynny uśmiech Ojca Świętego i zaczynają się domysły Karol Wojtyła tak dobrze zapamiętał to wydarzenie? Większość z nich stwierdza, że pewnie kremówki miały nadzienie z alkoholem…

Aby wyjaśnić ten tajemniczy uśmiech sięgnijmy do źródeł. Do Wadowic przybywa syn owego cukiernika i w wywiadzie dla telewizji kablowej stwierdza, iż receptury kremówek to on nie zna, gdyż jedyną osobą znającą ją był jeden, jedyny zaufany cukiernik, ale ojciec nie używał do produkcji alkoholu. Cała tajemnica wybornego smaku kryła się w doskonałej jakości surowców, jedyny tłuszcz używany do produkcji to było świeże wiejskie masło. Kremówki były zawsze świeże, wykonane ze znawstwem przedwojennego mistrza.

Skoro nie alkohol był przyczyną tych wspomnień to jak do nich doszło. Jak opowiadali ludzie – świadkowie owego wydarzenia Lolek wraz kolegami i koleżankami poszli po maturze na kremówki i padł zakład. Kto więcej zje kremówek? Całe towarzystwo rzuciło się do walki o palmę pierwszeństwa. Znikały kolejne tace donoszonych ciastek. Któż dzisiaj pamięta ile ich znikło tamtego dnia w brzuchach maturzystów. Oj dużo tego było, o wiele za dużo. Podobno przy 18 kremówce żołądek Lolka odmówił posłuszeństwa, zrobiło Mu się niedobrze i w wielkim tempie wypadł do toalety. Ale podobno nie wygrał, był ktoś lepszy.

 

 

MUZEUM MIEJSKIE

 

Budynek powstał ok. 1800 r. i jest jedną z najstarszych budowli w mieście. W czasach gdy mieszkał w Wadowicach Karol Wojtyła mieściła się w nim mleczarnia, oraz jadalnia Zofii Banasiowej. Po śmierci matki Emilii, tutaj bywali obaj Karolowie ojciec i syn na obiadach. Budynek jest siedzibą Muzeum Miejskiego, oraz Informacji Turystycznej.

Obecnie w muzeum znajduje się multimedialna ekspozycja „Wadowice Karola Wojtyły”. Turysta wchodząc schodami na górę witany jest słowami Papieża wypowiedzianymi na wadowickim rynku. Do pierwszej sali prowadzi korytarz z multimedialną prezentacją międzywojennych kronik filmowych. Na lewej ścianie przedstawiono pędzącą lokomotywę, z prawej strony daty istotne dla XX lecia międzywojennego,  oraz dla wadowickiego okresu w życiu Lolka.

Pierwsza sala nawiązuje do życia duchowego małego Karola. Przedstawiono w niej wadowicki kościół parafialny, sanktuarium kalwaryjskie, klasztor o.o. Karmelitów Bosych, dawną synagogę, dom katechetyczny.

Kolejne pomieszczenie to sala lekcyjna. Znajdują się w niej ławka szkolna, szafka z przyborami, starym mikroskopem, świadectwami dawnych uczniów. Na ścianie powieszono tradycyjną czarną tablicę wraz z kredą, obok niej znajdują się tablice poglądowe z nauką kaligrafii.

Największe, środkowe pomieszczenie przedstawia wadowicki rynek. W latach 20. i 30. Pełnił on rolę handlową co przedstawiają odpowiednie zdjęcia. Na zachodniej ścianie, niczym na pierzei rynku umieszczono fotografię cukierni Karola Hagenhubera. Właśnie do tej cukierni poszli po maturze na kremówki. W gablocie przedstawiono dorobek drukarni Foltina – mecenasa sztuki, wydającej m.in. dzieła grupy poetów w Beskidzie „Czartak”.

Do następnego pomieszczenia prowadzi wąski korytarz z podświetlonym zdjęciem dawnego budynku Sokoła. Z korytarza wchodzi się do sali gimnastycznej. Na ścianach przedstawiono technikę walki bokserskiej, techniki walki piką. Z projektora pojawia się na ekranie prezentacja multimedialna Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.

Do ostatniego pokoju przechodzi się przez urządzoną w ścianie szafę wyposażoną w liczną garderobę. Pokój urządzono jako pomieszczenie mieszkalne średnio zamożnego mieszczanina. Pod ścianą znajduje się stylowe łóżko, nad którym powieszono święte obrazy Maryi i Chrystusa. Na ścianach znajdują się pamiątki rodzinne, a na stole album ze zdjęciami rodzinnymi. Między oknami umieszczono toaletkę z miednicą. Pod ścianą stoi szafka, na której znajduje się stary radioodbiornik z którego płyną sentymentalne tony przedwojennych piosenek.

Do wyjścia prowadzi korytarz z wieszakiem na którym powieszono kapelusze, szale boa. Na ścianie na wprost zawieszono zdjęcie na którym Jan Paweł II symbolicznie żegna wychodzącego.

 

 

KOSZARY 12 P.P.

 

W 1827 r. zostają wybudowane koszary przy ul. Lwowskiej w których stacjonował 56 pułk piechoty c.k. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 Wadowice pozostają siedzibą powiatu. Dawny 56 pułk piechoty c.k. przekształca się w 12 pułk piechoty „Ziemi Wadowickiej” w którym służył porucznik Karol Wojtyła - ojciec Papieża.

Podczas I Wojny Światowej 56 pułk c.k. brał udział w bitwie w okolicy Gorlic. W tej bitwie brał udział Karol Wojtyła senior. Miał on wtedy złożyć przyrzeczenie, iż jeśli przeżyje to jeden z jego synów zostanie kapłanem.

W okresie II Wojny Światowej żołnierze 12 p.p. biorą udział m.in. w bitwie w Węgierskiej Górce – zwanej Westerplatte Południa, gdzie cztery forty broniły granic Polski przed pancerną dywizją niemiecką prawie dwa dni.

Przed koszarami znajduje się pomnik poległych żołnierzy w bitwach z sowiecką armią po odzyskaniu wolności. Pomnik zaprojektował wadowiczanin Józef Jura w 1928 r. W 1974 r. został usunięty sprzed koszar. Od 1976 r. znajdował się na cmentarzu wojskowym. W 1981 pomnik odrestaurowano – nową rzeźbę żołnierza wykonał znany wadowicki artysta Franciszek Suknarowski - i postawiono na historycznym miejscu przed koszarami. Napis na pomniku głosi: „Przywrócono społeczeństwu Wadowic listopad 1981 – Solidarność”. Na pomniku znajdują się napisy upamiętniające bitwy: „Dusanów – Firlejów 27 V 1919, Szaciłki 8 V 1920, Suszki 19 VI 1920, Leszniów 1 VIII 1920”. Od frontu umieszczono tablicę z napisem: „Trzystu pięćdziesięciu wiernym synom Ojczyzny z 12 P.P. ległym w bojach o jej wolność i granice w latach 1918 -1920 dumni ich męstwem, wdzięczni wspomnieniem, bliscy sercem 12. P.P. i Ziemia Wadowicka”.

Przed pomnikiem odbywają się patriotyczne uroczystości w dniach świąt narodowych.

Przed wojną była tutaj również znakomita orkiestra 12 Pułku Piechoty, o czym młodsze pokolenie na pewno nie wie. Ale my starsi wiemy: Pułk Ziemi Wadowickiej.

Jan Paweł II

 

 

COLLEGIUM MARIANUM KSIĘŻY PALLOTYNÓW

 

Równocześnie serdecznie wspominam wszystkie rodziny zakonne, które pełnią swoją posługę na ziemi wadowickiej, a więc...  księży Pallotynów .

Jan Paweł II

 

W 1909r księża Pallotyni zakupują działkę na Kopcu wraz z karczmą i browarem na miejscu, którego powstaje obecne Collegium Marianum. Założycielem był ksiądz Alojzy Majewski. Nazwa domu nawiązuje do szczególnego kultu Maryjnego. Podczas swej historii w domu mieściły się: gimnazjum, wyższe i niższe seminaria duchowne, specjalistyczny szpital dla chorych na gruźlicę, a podczas II wojny światowej szkoła dla kadetów Luftwaffe. Obecnie mieści się tam nowicjat dla chłopców. Księża Pallotyni urządzili ogólnodostępną wystawę obrazującą liczne pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II. Składa się ona z kilku części. Wchodzącego do klasztoru wita wystawa fotografii z pielgrzymek na wszystkie kontynenty. Kolejna część to galeria obrazów jakie otrzymywał Jan Paweł II podczas swych pielgrzymek. Ostatnia – najcenniejsza część zbiorów to dary pochodzące z całego świata, wykonane przez znamienitych artystów i przekazane do celów ekspozycji. Można wśród nich zobaczyć dzieła wykonane w kamieniu szlachetnym, węglu, bursztynie i srebrze, ceramiczne posążki, tajlandzkie korony, wreszcie figurę Papieża wykonaną ze słomy. Całość przedstawia się nader imponująco i robi ogromne wrażenie na zwiedzających.

 

Opracowanie: Janusz Jędrygas

Kronika filmowa

Galeria

Szukaj

Projekt i program Interhead.pl